Bloog Wirtualna Polska
Są 1 132 894 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

o "urokach" tego zawodu

piątek, 08 września 2006 23:13

Urlop dostalam od szefa, wiec bylam u babci na 3 dni. Mleka od krowy sie napilam chociaz i przynajmniej codziennie jadlam cos konkretnego. Pytacie o komunikacje z klientami... no wiec tacy, ktorzy sa agresywni, albo zle sie o nas wyrazaja po prostu nie sa wpuszczani do lokalu, w mieszkaniach jest roznie, czasem sie nie da upomniec o grzecznosc. Stali klienci mowia do mnie ladnie Martusiu, traktuja jak maskotke, nie jak typowy towar do wyruchania. Kiedys, jak odbieralam telefony w mieszkaniu zadzwonil koles i powiedzial:"dzien dobry, chcialem zamowic kurwe na ciagniecie paly". Rzucilam sluchawka i tego dnia na tym skonczylam prace. Asia juz sie wdrozyla w te zycie, swietnie sobie radzi w barze. Nauczylam ja tego, zeby nie dala sie sprowokowac klientowi, zeby trzymala go na dystans i nie dawala z siebie robic dziwki. Dziewczyna dobrze sobie radzi, myslalam ze bedzie gorzej, bo jak ja przyszlam tu pierwszy raz... No coz, ja akurat mam teraz wolne, moge sobie posiedziec przed komputerem. U Asi (w pokoju obok) jest klient, ja odpoczywam, bo do 22ej bylam w klubie. Ale mialam kilka dni temu fajnego klienta! Czulam sie wrecz swietne w jego towarzystwie. Robil wszystko bardzo delikatnie i ciagle pytal czy jest mi dobrze i czy da rade mnie doprowadzic do orgazmu! Przeciez, w gruncie rzeczy to ja jestem od tego, zeby jemu sprawic przyjemnosc, a tymczasem on nie chcial mnie zerznac, zalatwic swojej potrzeby w trzy minuty, tylko chcial sie ze mna kochac! Nie ukrywam, bylo mi wspaniale, doszlam w mojej ulubionej pozycji klasycznej odwroconej, jeszcze chwile lezelismy obok siebie usmiechajac sie, kiedy wlasnie minela jego oplacona godzinka. Nigdy tego nie zapomne, to bylo po prostu mile! Jutro sobota, najwazniejszy dzien tygodnia, impreza w klubie. Wiec by sie przydalo teraz spac polozyc. Pozdrawiam cieplo, dobranoc!


Podziel się
oceń
13
7

komentarze (60) | dodaj komentarz

co za impreza!

piątek, 01 września 2006 19:13

Hej wszystkim. Najpierw ospowiem na Wasze pytania i sugestie, potem przejde do opisu wczorajszego wieczoru. Pytacie ile zarabiam dziennie. No wiec jest roznie. Jak jestem w klubie 8 godzin to mam ok. 15 zl na godzine od szefa. Jak przychodza klienci, maja cennik i zalezy od tego jaka usluge wybiora, tyle dostaje pieniazkow (oczywiscie nie wszystko dla mnie), za taniec na rurze tez dodatkowa kaska, za striptiz tez. Wiecej niz w klubie kosztuje wizyta u mnie w mieszkaniu, a najdrozej jest jak to ja jade do klienta (koszta dojazdu i fatygi). Intryguje mnie to, ze niektorzy z Was biora mnie za glupia dziwke czytajac mojego bloga. Sprobujcie sie poztawic w mojej sytuacji. Jak juz wczesniej wspomnialam sa ludzie od pieczenia chleba, od szycia ubran, od kopania dolow, wiec musza byc tez ludzie od tego. A ze trafilam z tym na prawde dobrze, jestem zadowolona (o ile dziewczyna moze byc zadowolona z takiej pracy).

A teraz opowiem co sie wczoraj wydarzylo. Kolo 17ej przyjechal Damian z Asia, wniosl jej rzeczy, urzadzila sobie pokoik. Potem rozmawialysmy dlugo przygotowujac sie do wieczornego wyjscia. Jeszcze musi sie dziewczyna sporo nauczyc, przelamac strach i zdenerwowanie. Wczoraj przez caly wieczor jej rola bylo zabawianie klientow ktorzy siedzieli w klubie, na razie szef nie kazal jej jeszce ich obslugiwac. Poradzila sobie swietnie! Gorzej bylo z Monika, poplakala sie jak jej jeden facet wlozyl reke w majtki (cham jeden, przez niego dziewczyna moze miec problemy). Ja mam taka swoja taktyke, ze przychodze do klubu, przebieram sie i siadam przy barze. Jak zaczynaja sie schodzic klienci (nie wszyscy przychodza po seks, niektorzy chca po prostu popatrzec na nas pijac drinki), wybieram sobie jakiegos ciekawego faceta, siadam obok niego i zaczynam rozmowe. To takie normalne. Jestem wtedy pogodna, usmiecham sie, kusze, czasem ponosze sie fantazjom. Wczoraj mialam dwoch klientow i bylo bardzo milo, tak zwyczajnie, bez chamstwa i wykorzystywania. Ciesze sie, jak widze ze klient nie traktuje mnie jak dziwke tylko jak kobiete, kiedy widze ze mnie szanuje... To rzadkie w tym zawodzie, ale da sie wyczuc kiedy ktos jest szczery. Wieczor byl spokojny i mily. Po 3ej Damian odwiozl mnie i Asie do mieszkania, dlugo dzielila sie ze mna wrazeniami z pierwszego dnia w klubie. Dzis od 18ej na zmiane odbieramy telefony. Zaczynamy sie ze soba dobrze dogadywac. Ciesze sie, ze cos sie dzieje.


Podziel się
oceń
6
6

komentarze (15) | dodaj komentarz

maraton

czwartek, 31 sierpnia 2006 14:20
Dzis byla u mnie ekipa remontowa, szybciutko mi wstawili rure w sypialni i wymienili te okropne drzwi na nowe. Jestem zadowolona. Za godzine jade na lesna do stalego klienta, pan Artek jest bardzo milym starszym panem, czasami dzwoni po mnie, bo po prostu chce pogadac, az mi szkoda brac od niego pieniadze za nic. Wczoraj mialam niezly maraton. Rano przyjechal po mnie Damian, moj opiekun, kazal mi sie szybko ubrac i pojechalismy do klubu. Myslalam ze jakas fucha sie szykuje, a po prostu trzeba bylo zrobic casting. Zglosilo sie do pracy u nas 7 dziewczyn, dwie odpadly w przedbiegach, bo jedna byla tlusta a druga powiedziala ze nie bierze do ust. Moglismy z tych pozostalych wybrac tylko dwie. Nigdy nie uczestniczylam w takich eliminacjach, hihi! Fajne przezycie. Dziewczyny musialy przed nami zatanczyc, zrobic krotki striptiz i zbajerowac Czarka (opiekuna Iwony). Wybralismy Asie (sliczna, dlugonoga, bede z nia teraz mieszkac dopoki sie nie wdrozy) i Monike (bedzie mieszkac u Iwony). Potem dostalam esemesa ze pod drzwiami czeka klient. Wiec Damian mnie szybko zawiozl. Okazalo sie, ze chlopak ktory do mnie przyszedl chce sie nauczyc robic minetke, bo nie wie jak dziewczynie dogodzic, bo ona z nim nigdy nie miala orgazmu. Jak go zaczelam uczyc i uswiadamiac to taki orgazm mialam az hej! I w gruncie rzeczy to ja mu powinnam zaplacic:) Pozniej bylam u klienta na Zlotej, taniec erotyczny i seks na pieska, a wieczorem tanczylam godzine w klubie na rurce i poszlam do domu. Ciagle niewyspana chodze. Dzis wazny wieczor, w klubie mamy impreze, wiec mnie dzis nie bedzie. Pap.
Podziel się
oceń
8
4

komentarze (6) | dodaj komentarz

adnotacja

czwartek, 31 sierpnia 2006 13:59
Hmm... ktos spytal mnie dlaczego nie chce isc do "normalnej" pracy. Przepraszam cie bardzo, a co to jest "normalna" praca? Siedzenie na kasie w supermarkecie po 10 godzin dziennie za najnizsza srednia krajowa? Probowalam, nie da sie. A moze opieka nad dzieckiem albo starsza osoba? Przejebane, tez probowalam. Kupa roboty za marne grosze. Nie obraz sie dzieczynko_kuki, ale uwazam ze nie masz doswiadczenia i nie wiesz jak ciezko jest zyc samej, z dala od rodziny, bez przyjaciol, bez pracy i perspektyw (mimo zdanej matury) i bez pieniedzy! Jak pracowalam na kasie, zarabialam 660 zl miesiecznie, a 300 zl kosztowalo mnie miesiecznie wynajmowanie pokoju. Dolicz do tego zywnosc, jakies ubranie, bilety... Od dwoch lat pracuje w agencji, ale nadal szukam pracy, nie mysl sobie ze jestem prostytutka z powolania! A to, ze przez ten czas polubilam moja prace w klubie jest tylko plusem.
Podziel się
oceń
6
6

komentarze (11) | dodaj komentarz

hihi

wtorek, 29 sierpnia 2006 14:07
Czesc! Znowu cos z tym internetem u mnie nie gra, wczoraj wejsc nie moglam dopiero dzis. Po nocce jestem, dopiero wstalam. Opowiem Wam co sie wczoraj wydarzylo. Bylam w pracy i zawolala mnie kolezanka do siebie i mowi, ze do klubu przyszedl jej byly facet i ona nie chce zeby ja zobaczyl. Poprosila zebym go obsluzyla, a to palant jakis! Chcial zebym mu zrobila laske, ale bez gumki. Ja mowie ze nie (takie sa przepisy) a on na to ze chce w tylek. A ja tego strasznie nie lubie i mowie ze nie, ale jestem grzeczna i go kokietuje. A ten powiedzial zebym w takim razie zawolala jakas kolezanke do trojkata. Kretyn. Poszlam, ale wolna byla tylko Iwona (ta jego byla) i sie jej pytam co zrobic. A ona zalozyla maske i mi dala, elegancko, hihi! Iwe dwie sobie z nim poradzilysmy (bo to on ja zostawil a ona go kocha jeszcze i mu zrobila dobrze). A potem mialam klienta ze normalnie smiech! Poszlismy do dwojki, bo widzialam ze sie wstydzi i nie chcialam zeby nam ktos przeszkadzal. Jemu nie chcial stanac, to mu laske pociagnelam. A on biedaczek sie spuscil jak zaczelam zdejmowac majtki! Szkoda chlopaka, jeszce pol godziny mu zostalo to go possalam i od tylu mnie pyknal. Twierdzil ze to nie jest jego pierwszy raz, ale ja sie chyba lepiej znam na tych sprawach! Dzis przyjmuje klientow u siebie i odbieram telefony. Lubie odbierac telefony, bo nie musze patrzec na tych wszystkich podjaranych facetow i sie kompromitowac. Aha! Wczoraj dostalysmy od szefa nowe kostiumy, w czwartek mamy taka wamposka impreze w klubie, zapowiada sie super!
Podziel się
oceń
5
9

komentarze (16) | dodaj komentarz

wtorek, 23 grudnia 2014

Licznik odwiedzin:  129 554  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Archiwum

O moim bloogu

akie jest moje zycie, widocznie po to zostalam stworzona. Sa ludzie od pieczenia chleba, musza byc tez od tego...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 129554

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl